Chodzę po ulicy, nie nachodzę się
Oj, nie nachodzę się
Patrzę na miłego, nie napatrzę się
Oj, nie napatrzę się
Brwi moje, brwi
Brwi moje czarne
Nie dawają brwi na ulicę wyjść
Nie dawają, nie dawają, przyjaciela zobaczyły
Poszedł, poszedł miluteńki, po calutkiej wsi
Oj, po calutkiej wsi
A w najdalszym podwóreczku wspaniała dziewczyna
Oj, katiusza-dusza
Brwi moje, brwi
Brwi moje czarne
Nie dawają brwi na ulicę wyjść
Nie dawają, nie dawają, przyjaciela zobaczyły