18-letni więzień odbywający karę w więzieniu w Phoenix w Arizonie został przyłapany przez kamery na bardzo agresywnym zachowaniu.
Więzień znalazł się w pomieszczeniu, w którym nie miał prawa przebywać i strażnicy postanowili użyć paralizatorów by go obezwładnić.
18-latek musiał wcześniej pracować jako elektryk, bo jak wiadomo elektryka prąd nie tyka i paralizatory nie robiły na nim wrażenia.
Był też chyba bokserem bo łatwo poradził sobie z dwójką ochroniarzy.
Dopiero kilku innych strażników zdołałol obezwładnić mężczyznę.
Jeden ze strażnikó wylądował w szpitalu z krwawieniem w móżgu i połamanymi kośćmi twarzy...