Po dwuletniej podróży w poszukiwaniu leczenie w USA, 11-letni chłopiec z Meksyku w końcu przeszedł operację usunięcia olbrzymiego guza z jego ciała.
Chłopiec znalazł się w Nowym Meksyku za sprawą pomocy misjonarzy z kośćioła w Rio Rancho, gdzie pierwszy raz spotkali oni chłopca.
Na początku chłopiec dostawał viagrę. Coooo?
Najwyraźniej składniki zawarte w tym leku pomagają w redukcji guzów tego typu u dzieci.
Nie było zagrożenia rozwinięcia się raka, środki doustne działały, jednak zdecydowano, że operacja będzie najlepszym wyjściem.
Po 12-godzinnej operacji i asyście 25 lekarzy udało się usunąć guz i chłopiec dochodzi do siebie w szpitalu w Nowym Meksyku.