Zamordowana Emilka wygląda jak ofiara rabunku… ale śledczy szybko czują, że ktoś sfingował motyw i przeniósł ciało. Trop prowadzi do salonu fryzjerskiego, konfliktów i gróźb — a potem do rodziny, która na zewnątrz gra „idealnych”, a w środku gnije od przemocy. W końcu policja rozumie, że jest za późno na ratunek — i że sprawca cały czas był obok. Gdzie kończy się hipokryzja, a zaczyna horror? Matylda coraz ostrzej zderza się z podejściem Wikinga — on w pracy widzi mur, ona widzi ludzi, których da się jeszcze uratować. Finałowa wizyta sąsiadki, która przychodzi po pomoc, domyka ich konflikt pytaniem: czy Matylda naprawdę zmieni Gorczak… czy Gorczak zmieni ją?